Kolejne przekonywujące zwycięstwo odniosła Pogoń Mogilno, która wygrała z Chełminianką Chełmno 4-1. Szkoleniowiec lidera rozgrywek, Arkadiusz Glaza po raz kolejny miał powody do radości:
Pierwszą połowę zagraliśmy źle, graliśmy nerwowo, a drużyna Chełminianki była bardzo groźna i mogła do przerwy prowadzić wyżej. Miała swoje sytuacje, ale w jednej świetnie zachował się Tomek Wachowiak, a przy drugiej napastnik gości nie trafił w sytuacji sam na sam. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że wszystko jest do odrobienia i od 46 minuty zobaczyliśmy inną Pogoń. To było najlepsze 45 minut w tym sezonie. Dużą rolę odegrali rezerwowi, którzy pociągnęli grę. Drużyna Chełminianki z minuty na minutę słabła i w drugiej połowie nie miała nic do powiedzenia. Dziękuję całej drużynie za zaangażowanie i ambicję. Już myślimy o kolejnym rywalu i wiemy, że będzie ciężko w Sępólnie, ale z pewnością powalczymy o pełną pulę.