Zły na siebie po sobotnim pojedynku był Damian Malczewski, który nie wykorzystał dwóch świetnych okazji do zdobycia gola.
Powinienem wykorzystać swoje okazje. Byłoby wtedy 3-1 i po meczu a tak wracamy bez niczego. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i przegraliśmy to spotkanie. Teraz czas na Lipno i zrobimy wszystko by wygrać ten mecz.