Średnio zadowolony po sobotnim spotkaniu był podstawowy zawodnik Pogoni – Błażej Duszyński. Oto co miał nam do powiedzenia po tym meczu:
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała dobrze. Nie pozwalaliśmy rywalowi na stwarzanie dogodnych sytuacji podbramkowych, przerywaliśmy jego ataki w środkowej strefie boiska. Do tego wyprowadzaliśmy kontrataki, z czego jeden zakończył się bramką. W drugiej połowie Unia zmieniła taktykę, decydując się na granie długich piłek w kierunku rosłego napastnika. My z kolei za bardzo chcieliśmy utrzymać zdobyte przed przerwą prowadzenie i zaczęliśmy się bronić zbyt dużą ilością zawodników. Końcowego remisu nie można uznać za sukces ani też za porażkę. Osiągnęliśmy po prostu plan minimum.