- Pogoń Mogilno - https://www.pogonmogilno.pl/ -

Historia spotkań z Nielbą Wągrowiec

Historia pojedynków Pogoni Mogilno i Nielby Wągrowiec nie jest zbyt bogata. Z zespołem z Wielkopolski mogilnianie mierzyli się pięciokrotnie, wszystkie te mecze przegrali.

Pierwszy raz zespoły spotkały się ze sobą 12 września 2012. I tak naprawdę już po 27 minutach było po meczu. Spadkowicz z II ligi wykorzystał fatalną dyspozycję lewej strony, na której grali Bartosz Przybysz i Łukasz Kempski i za sprawą Łukasza Spławskiego wyszła na trzy bramkowe prowadzenie. W 82 minucie po ręce w polu karnym szanse na podwyższenie wyniku miał Krzysztof Gryszczyński, jednak bramkarz Pogoni – Adam Wanecki zdołał obronić jego strzał. Ostatecznie Nielba zdobyła czwartą bramkę za sprawą Karola Gregorka w doliczonym czasie gry. Trzeba dodać, że z zawodników, którzy wyszli w tamtym meczu w wyjściowej jedenastce w Pogoni zostało już tylko 5 piłkarzy – Wanecki, Duszyński, Maciejewski, Szal i Krajnyk

Z powodu przedłużającej się zimy meczem z Nielbą pogoniści przywitali z ze swoją publicznością w 2013 roku. Tydzień wcześniej Pogoń mimo dużej przewagi tylko zremisowała z Fogo Luboń 1:1. Mecz z naszpikowaną zawodnikami z przeszłością Ekstraklasową takimi jak Michał Goliński, Maciej Scherfchen, Karol Gregorek  czy Michał Pytkowski Nielbą rozpoczął się od niespodziewanego prowadzenia skazywanej na pożarcie Pogoni – w 15 minucie po precyzyjnym uderzeniu Damiana Kempskiego z rzutu wolnego było 1:0, nie minął kwadrans i za sprawą  Jacka Wojciechowskiego mogileński zespół podwyższył na 2:0. Niestety od tego momentu wszystko zaczęło się walić – boisku z powodu kontuzji musiała opuścić dwójka skrzydłowych Jacek Wojciechowski i Karol Kopliński. Na domiar złego tuż przed przerwą sędzia niesłusznie podyktował rzut karny za rzekome zagranie ręką przez Damiana Malczewskiego, jak mogliśmy się przekonać na wideo mogileński zawodnik odbił piłkę kolanem, a nie ręką. Jedenastkę pewnie wykorzystał Michał Goliński. W drugiej połowie po golu Łukasza Spławskiego z 65 minuty goście doprowadzili do wyrównania. Nadzieję na zwycięstwo odżyły na 8 minut przed końcem regulaminowego czasu gry – obrońca Nielby Jakub Księżniakiewicz został ukarany czerwoną kartką. Niestety Dwie minuty później Błażej Nowak wyprowadził Nielbę na prowadzenie i ustalił wynik spotkania na 3:2 dla gości. Była to pierwsza porażka Pogoni pod wodzą Wiesława Borończyka przed własna publicznością.

W sezonie 2013/2014 Pogoń jechała do Wągrowca na mecz 5 kolejki jako niepokonany zespół, co więcej Pogoń nie straciła przed tym meczem nawet punktu. Nielba była po letniej rewolucji kadrowej w wyniku której podstawowi zawodnicy i sztab szkoleniowy przenieśli  się do Warty Poznań. Nic dziwnego, że Pogoń otwarcie mówiła, że jedzie do Wągrowca po pełną pule. Pogoń wyszła na ten mecz w bardzo ofensywnym ustawieniu z trójką napastników – Kędziorą, Straszewskim i Krzysztofem Szalem.  Niestety mecz nie ułożył się po myśli Pogoni – w 19 minucie Kamil Szewczyk po błędzie obrony uderzeniem tuż przy słupku otworzył wynik spotkania. W ostatniej akcji pierwszej połowy Kacper Wierzbicki posłał dalekie ponad 50 metrowe podanie w kierunku Krzysztofa Wojciechowskiego, w piłkę nie trafił Tomasz Gorgoń i Wojciechowski znalazł się w doskonałej sytuacji, dograł piłkę do Jacka Figaszewskiego, który dopełnił tylko formalności i wyprowadził Nielbę na dwubramkowe prowadzenie. W przerwie trener Borończyk dokonał aż 3 zmian, w miejsce Polaszewskiego, Kędzory i Straszewskiego wprowadził Kierzka, Mrówczyńskiego i Czaplewskiego. Zminay okazały się strzałem w dziesiątkę i mogilnianie zdominowali wydarzenia na boisku. Już 7 minut po przerwie kontaktową bramkę pięknym uderzeniem za pola karnego zdobył Dawid Kierzek. W 63 minucie fatalny błąd popełnił sędzia Bartosz Roszyk z Leszna – po dośrodkowaniu Mikołaja Plewy bramkarz Nielby Karol Hermmann zderzył się z jednym ze swoich obrońców i wypuścił piłkę z rąk, futbolówkę przejął Krzysztof Szal i w momencie kiedy oddawał strzał został złapany za nogę przez bramkarza. Sędzia zamiast podyktować rzut karny i ukarać bramkarza czerwoną kartką kazał kontynuować grę. Pogoń stworzyła sobie jeszcze kilka sytuacji, ale ostatecznie przegrała 1:2.

W kwietniu 2014  Pogoń spotkała się z Nielbą mając tyle samo punktów w tabeli. Gra na boisku przypominała jednak pojedynek lidera z czerwoną latarnią. Pogoń grała na stojąco przyglądając się poczynaniom Nielby. Porażka 0:5 była najniższym wymiarem kary jaka mogła spotkać grającą bez pauzującego za kartki kapitana zespołu Mirosława Maciejewskiego. Bramki dla Nielby strzelali: Mateusz Piechowiak (dwie) ,Daniel Pawlak, Marcin Ankudowicz, oraz Adrian Pietrowski.

W rundzie jesiennej tego sezonu Pogoń przegrała z Nielbą 1:2. Zespoły długo nie mogły sobie stworzyć dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Niestety w 36 minucie Błażej Duszyński faulował w polu karnym rywala za co zobaczył żółtą kartkę, a jedenastkę na bramkę zamienił Maciej Klawiński. Pogoń mogła szybko wyrównanać, ale Dawid Zdrojewski zmarnował dwie doskonałe sytuuję. Po przerwie na 2:0 podwyższył Michał Fertikowski. Pogoń odpowiedziała tylko pięknym trafieniem Karola Koplińskiego.

Jak łatwo policzyć Pogoń przegrała wszystkie 5 spotkań z Nielbą, tracąc przy tym aż 16 bramek i zdobywając tylko 4.

Bramki oraz skróty meczów z dotychczasowych spotkań pomiędzy Pogonią a Nielbą:

(kliknij w odnośnik, aby zobaczyć materiał filmowy)

6. kolejka III ligi, sezon 2012/2013 – bramki [1]

21. kolejka III ligi, sezon 2012/2013 – bramki [2]

5. kolejka III ligi, sezon 2013/2014 – skrót [3]

22. kolejka III ligi, sezon 2013/2014 – skrót [4]

2 kolejka III ligi, sezon 2014/2015 – skrót [5]