Po dwóch porażkach w lidze zespół Patryka Kniata pokonał Pogoń Mogilno trzema bramkami.
W tych dwóch ostatnich meczach przegrywaliśmy minimalnie 0:1 na pewno nie byliśmy zespołem gorszym, a wynik ułożył się tak, jak się ułożył. Dzisiaj zagraliśmy dobry mecz, byliśmy skuteczni. Chociaż z przebiegu spotkania przy wyższej skuteczności wynik powinien być zdecydowanie wyższy.
Kniat nie miał do dyspozycji zawodników pierwszego zespołu.
Decyzja pierwszego trenera była taka, że zawodnicy którzy wczoraj rozegrali spotkanie z Ruchem Chorzów nie dołączyli dziś do nas. Także graliśmy większości swoimi zawodnikami, a z zawodników, którzy trenują z pierwszym zespołem został Darek Formella i Michał Jakóbowski.
Lech wykonywał bardzo dużo rzutów rożnych, jednak aż do 89 minuty nie przynosiły one groźnych strzałów w światło bramki
Po stałych fragmentach zespół przeciwnika był silniejszy fizycznie. Natomiast my trochę zmieniliśmy rozegranie tego ostatniego rzutu rożnego i rozegraliśmy go krótko i to przyniosło nam trzecią bramkę.
My nie mówimy o awansie, to są spekulacje prasowe. My tak naprawdę chcemy grać jak najlepiej i przede wszystkim szkolić tych młodych zawodników i to jest nasz główny cel.
