
W dobrym stylu i skutecznie – tak w skrócie można podsumować wysoką wygraną Pogoni w meczu z Kujawiakiem Kowal. Rywal mimo wcześniejszej sensacyjnej wygranej w X kolejce z Mieniem Lipno nie zaprezentował w Mogilnie nic ciekawego i zasłużenie przegrał aż 0-6! Skutecznością po raz kolejny błysnął Dawid Deresiewicz, który 3 razy umieścił piłkę w siatce gości i ma już na koncie 8 ligowych trafień. Ta wygrana i wyniki pozostałych spotkań pozwoliły przesunąć się pogonistom na 6 miejsce w tabeli.
Przed tym spotkaniem po raz kolejny było wiadomo, że w mogileńskiej ekipie zabraknie kliku kluczowych zawodników. Na ławce rezerwowych zasiadło zaledwie trzech (sic!) zdrowych zawodników w tym rezerwowy bramkarz – Krzysztof Kaźmierczak. Z powodu urazu nogi nie mógł zagrać Piotr Wojciechowski, który nie chciał też niepotrzebnie ryzykować poważniejszego urazu. Na pozycji stopera zagrał Robert Matelski a Damian Malczewski został przesunięty do pomocy. Od samego początku spotkania swoje tempo narzucili gospodarze. Szczególnie aktywny był na skrzydle Robert Szutkowski, który w 8 minucie mógł dać Pogoni prowadzenie. Niestety uderzył za słabo i ze złapaniem futbolówki żadnych problemów nie miał Grzegorz Rudziński. Po chwili dośrodkowanie „Szutka” przyniosło efekt w postaci rzutu rożnego. Piłkę wrzucił w pole karne Deresiewicz a Rudziński ledwo zdołał ją wybić przed siebie. W znakomitej okazji znalazł się Bartłomiej Czaplewski, ale niestety minął się z piłką i nie oglądaliśmy uderzenia na bramką Kujawiaka. W 17 minucie po błędzie defensywy w znakomitej sytuacji znalazł się Dariusz Zwoliński, ale jego uderzenie zatrzymało się na poprzeczce…W 19 minucie poloniści stworzyli sobie kilka świetnych sytuacji. Najwięcej braw zebrała akcja Mirosława Maciejewskiego, który zdecydował się na rajd skrzydłem, odegrał do „Deresia” a ten do Mariusza Konopińskiego. „Konop” ładnie uderzył, ale Rudziński zdołał jeszcze wybić futbolówkę na rzut rożny. W 22 minucie było 1-0. „Szutek” miękko wrzucił w pole karne piłkę i w sytuacji sam na sam znalazł się „Dereś”. Nasz napastnik nie zmarnował okazji i w ten sposób zaczął festiwal strzelecki. Pięć minut później świetnym odbiorem piłki popisał się Malczewski. Dośrodkował w pole karne, ale golkiper Kujawiaka zdołał uprzedzić Deresiewicza. Po chwili swoją okazję mieli goście. Po faulu Adriana Plucińskiego rzut wolny wykonywał Zwoliński. Jego uderzenie zatrzymało się na murze obronnym pogonistów, którzy zażegnali szybko niebezpieczeństwo pod własną bramką. Niestety błąd popełnił „Czapla” i z groźną kontrą wyszli goście. W ostatniej chwili zdołał się wmieszać w to Matelski i zakończył akcję gości. W 31 minucie na pełniej szybkości w pole karne z piłką wpadł „Dereś”, ale Rudziński odważnym wyjściem zdołał odebrać piłkę naszemu zawodnikowi. W 32 minucie było już 2-0. Błąd popełniła defensywa gości i piłkę przejął Maciejewski. Zdecydował się na wejście w pole karne, gdzie został bezpardonowo skoszony przez jednego z rywali. Sędzia bez chwili wahania wskazał na „wapno” a pewnym egzekutorem karnego okazał się Malczewski. W 36 minucie kolejną porcję braw zebrali pogoniści. Po szybkiej klepce w środku pola i odegraniu do Szutkowskiego w dogodnej pozycji strzeleckiej znalazł się Leszek Owczarzak. Niestety futbolówka po uderzeniu głową powędrowała tuż nad poprzeczką. Trzy minuty później ponownie pokazał się kapitan mogilnian – Maciejewski. Indywidualną akcję zakończył przepięknym uderzeniem, ale jak na złość po raz kolejny piłka przeleciała tuż nad bramką. W 42 minucie po raz kolejny szybka i składna akcja gospodarzy zakończyła się rzutem rożnym. Idealnie dośrodkował Deresiewicz, ale piłkę zmierzającą do bramki w jakiś sposób zdołali wybić obrońcy Kujawiaka. Już w doliczonym czasie gry strzałem z dystansu spróbował zaskoczyć Adama Waneckiego jeden z graczy gości, ale nasz golkiper pewnie schwycił futbolówkę.
Druga połowa rozpoczęła się ponownie od naporu pogonistów. Niecelnie przymierzyli Konopiński i Czaplewski a najlepszą okazję zmarnował „Oczko”. Na rajd skrzydłem zdecydował się Deresiewicz, który idealnie wyłożył piłkę koledze z ataku. Niestety ten uderzył z kilku metrów tuż nad poprzeczką…Chwilę później znowu po szybkiej akcji w polu karnym znaleźli się pogoniści. Zakończyć strzałem we dwóch próbowali „Czapla” z „Oczkiem”, ale wmieszał się w to w porę Rudziński. W 57 minucie był już jednak bezradny. „Oczko” w myśl zasady „do 3 razy sztuka” był już bezbłędny i podwyższył wynik na 3-0. W 61 minucie wielkie szczęście dopisało gościom. Po rzucie wolnym w wykonaniu „Deresia” piłka dosłownie przeturlała się wzdłuż linii bramkowej a żaden z naszych graczy nie zdołał jej wepchnąć do bramki! Chwilę później „Oczko” zgrał do „Deresia”, ale zdążył z interwencją bramkarz z Kowala. W 63 minucie powinno być 4-0, ale Czaplewski przeniósł piłkę nad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później zrewanżował się za złe zagranie. Odegrał do Deresiewicza a ten bez problemu umieścił piłkę w bramce Rudzińskiego. W 67 minucie tablica świetlna już pokazywała 5-0. Malczewski przejął futbolówkę i ta trafiła do „Czapli” Nasz skrzydłowy znalazł się w sytuacji sam na sam z Rudzińskim i już nie zmarnował szansy. Po wznowieniu gry rozbici gracze z Kowala wręcz w dziecinny sposób oddali piłkę naszym zawodnikom. Bokiem boiska popędził Karol Kaźmierczak, ale Rudziński zdołał uprzedzić „Deresia”. To co zdarzyło się w 81 minucie można już tylko porównać do całkowitego ośmieszenia defensywy Kujawiaka. Pogoniści mieli rzut wolny tuz przed polem karnym. Malczewski zauważył niepilnowanego Deresiewicza i zagrał do niego po ziemi. Nasz napastnik ponownie znalazł się oko w oko z Rudzińskim i bez skrupułów zdobył swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. Końcówka spotkania nie co się zaostrzyła co „zaowocowało” kilkoma żółtymi kartkami. W 89 minucie z wolnego uderzył Malczewski, ale Rudziński z największym trudem zdołał obronić to uderzenie. Dwie dogodne okazje mogilnianie mieli jeszcze w doliczonym czasie gry. Wpierw Przemysław Owczarzak trafił wprost w bramkarza a po chwili kontra 4-2 zakończyła się tylko rzutem rożnym…
Ostateczny wynik 6-0 jest jednym z najniższych wymiarów kary dla gości, którzy zaprezentowali się bardzo słabo. Nasi piłkarze wreszcie zaprezentowali ładny i skuteczny futbol. Takiej gry powinniśmy oczekiwać od naszego zespołu przynajmniej na własnym boisku, bowiem Pogoń wciąż jest jednym z głównych kandydatów do awansu. Cieszą punkty i miejmy nadzieję, że w ostatnich 4 kolejkach rundy jesiennej Pogoń uzbiera komplet 12 punktów co będzie dobrym prognostykiem przed rundą rewanżową.
O to co po meczu powiedzieli nam mogileńscy zawodnicy:
Robert Szutkowski:Po serii słabszych spotkań w naszym wykonaniu zdobyliśmy 3 punkty po dobrym meczu. Widać że wszystkim zależało na zwycięstwie, zagraliśmy na zero z tyłu i strzeliliśmy rywalowi aż 6 bramek. Pozostały 4 kolejki do końca rundy, mamy nadzieje że w tych ostatnich czterech spotkaniach zainkasujemy 12 punktów, choć zdajemy sobie sprawę że nie będzie łatwo.
Szymon Wypijewski: Mamy nadzieje, że po tym meczu wszystko się ułoży wreszcie i zaczniemy wygrywać. Mamy problemy kadrowe co było dziś widać patrząc na ławkę rezerwowych, gdzie siedziało zaledwie trzech graczy zdolnych do gry. Wreszcie strzeliliśmy trochę bramek co cieszy, bowiem skuteczność była do tej pory naszym największym mankamentem. Sądzę, że będzie z meczu na mecz coraz lepiej.
Pogoń Mogilno – Kujawiak Kowal 6-0 (2-0)
Bramki: 3 Deresiewicz (22’, 64’, 81’), 32’ D. Malczewski (karny), 57’ L. Owczarzak, 67’ Czaplewski
Pogoń: Wanecki, Matelski-żk, Pluciński (60′ Wypijewski), Konopiński (73′ P.Owczarzak), Maciejewski, Kleczewski-żk, D.Malczewski, Czaplewski, Szutkowski, L.Owczarzak (66′ Ka.Kaźmierczak), Deresiewicz