W sobotę Pogoń podejmować będzie jednego ze swoich bezpośrednich przeciwników w walce o utrzymanie Włocłavię Włocławek. W ostatnich trzech meczach obu drużyn padały remisu. Mecz będzie mogło obejrzeć tylko 199 kibiców.
Włocłavia w rundzie wiosennej to cień zespołu z jesieni. Tylko 6 zdobytych w tym roku punktów, czyli tyle ile Notecianka, Grom Plewiska i Cuiavia spowodowało, że Włocłavia spadła z czwartego miejsca zajmowanego po rundzie jesiennej na odległe 11 miejsce. Zespół naszych sobotnich rywali w tym sezonie zgromadził tyle samo punktów co Pogoń, czyli 40 (11 zwycięstw, 7 remisów, 8 porażek). Dzisiaj ma zostać podjęta decyzja co do meczu, który Włocłavia miała zagrać w Lesznie, a na który z powodów kadrowych nie pojechała. Słabe wyniki i problemy finansowe powodują, że w klubie z Włocławka panuje nienajlepsza atmosfera. Włocłavia w tym sezonie zagra jeszcze z Cuiavią Inowrocław, Gromem Plewiska, Centrą Ostrów, Notecianką Pakość i otrzyma punkty walkowerem za mecz z Fogo Luboń. We wszystkich tych meczach będzie faworytem, jednak jeśli do wąskiej kadry dojdą kartki i kontuzje może być różnie.
Zespół Włocłavii z rundzie wiosennej dysponuje bardzo wąską 20 osobową kadrą. Zimą klub opuścili Adam Dylewski, Marcin Piotrowski, Szymon Makowski, Marcel Haberski i Michał Skonieczny. Do zespołu dołączył trener bramkarzy Jarosław Dembek. W Mogilnie z powodu zawieszania za kartki nie zagra podstawowy obrońca Włocłavii Mateusz Ewert. Niepewny jest też występ Bartosza Czaplickiego i Sebastiana Smiesznego, którzy w ostatnim meczu z Nielbą Wągrowiec odnieśli kontuzje. W Pogoni nie zagra Mikołaj Plewa, który musi jeszcze odpokutować drugi mecz kary za 12 kartkę w lidze.
Sobotni mecz będzie miał szczególne znaczenie dla trenera Pogoni – Wiesława Borończyka. Włocłavia była ostatnim klubem „Generała” przed przyjęciem do Mogilna. Z klubem z Włocławka związał się w końcówce listopada 2010 roku. Zostało przed nim postawione zadanie uratowanie zespołu przed spadkiem. Włocłavia jesienią zdobyła tylko 6 punktów i zamykała ligową tabelę. Pod wodzą Borończyka zespół zdobył wiosną 19 punktów, ale do utrzymania w rozgrywkach zabrakło 10 punktów. Mimo niepowodzenia trener pozostał na stanowisko i wystartował z zespołem w IV lidze, którą jak dobrze pamiętamy Pogoń wygrała. Włocłavia musiała zadowolić się 4 miejscem ze stratą 8 punktów do premiowanego awansem 2 miejsca. Mimo kolejnego niepowodzenia Borończyk wydawało się, że pozostanie na stanowisku, jednak dwa tygodnie przed startem ligi rozwiązał kontrakt z klubem za porozumieniem stron. Po niespełna dwóch miesiącach 25 września 2012 roku Borończyk zastąpił Arkadiusza Glazę na stanowisku trenera Pogoni. Borończyk przed tygodniem oglądał mecz Włocłavii w Solcu Kujawskim.
Sobotni mecz został zakwalifikowany jako impreza masowa o podwyższonym ryzyku. W związku z tym, że Pogoń nie otrzymała zgody na imprezę masową na stadion w Mogilnie będzie mogło wejść tylko 199 kibiców. Wszyscy będą musieli nabyć bilety wstępu. Po wyczerpaniu biletów kibice nie będą już wpuszczani na stadion.
Początek sobotniego meczu godzina 17:00. Jesienią we Włocławku padł remis 1:1, a bramkę dla Pogoni zdobył Damian Malczewski.
