Unia zanotowała już trzecią z rzędu porażkę na starcie sezonu. Co więcej spore problemy kadrowe zmusiły na powrotu na boisko po prawie dwuletniej przerwie trenera z Wąbrzeźna – Sebastiana Isbrandta:
Jesteśmy kompletnie rozbici kadrowo. W przerwie odeszło aż ośmiu zawodników, co zmusiło mnie do powrotu na boisko po dwuletniej przerwie. Mamy bardzo młodą drużynę, a co za tym idzie brakuje nam doświadczenia. To czwarta liga, więc sama ambicja już nie wystarczy. Dziś mieliśmy kolejne absencje. Z powodu wyjazdów i obowiązków zawodowych zabrakło siedmiu zawodników z czego pięciu na pewno by znalazło się w wyjściowym składzie. A tak grali zawodnicy co nie prezentują poziomu czwartej ligi i niestety było to widać. Musimy też czekać na powrót podstawowych obrońców z zagranicy, gdzie wyjechali za pracą. Obecnie w obronie grają napastnicy i takim zlepkiem wyników raczej nie osiągniemy.