Zespół Wiesława Borończyka w sobotę zmierzy się z jednym z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie w III lidze – Tarnovią Tarnowo Podgórne. Nasi rywale tracą do nas 5 punktów i nie można sobie pozwolić na jakąkolwiek stratę punktową w tym meczu.
Tarnowo Podgórne to licząca 4 397 mieszkańców wieś w powiecie poznańskim (gminę Tarnowo Podgórne zamieszkuje ponad 23tys mieszkańców). Jest to jedna z najbogatszych gmin w Polsce. Co ciekawe jest w niej więcej miejsc pracy (ponad 30tys) niż mieszkańców i ponad 4500 podmiotów gospodarczych z centrum amerykańskiego giganta e-handlu Amazona.
W zespole naszych najbliższych rywali jest kilka znanych nazwisk – trenerem zespołu od początku października ubiegłego roku jest legenda Lecha Poznań Piotr Reiss. Jest to dla niego pierwsza praca w charakterze pierwszego trenera. Zawodnikami Tarnovii są Zbigniew Zakrzewski (128 występów w Ekstraklasie w barwach Lecha Poznań, Arki Gdynia i GKS-u Bełchatów) i Maciej Scherfchen (234 występy w Ekstraklasie głównie w barwach Lecha). Jesienią w zespole grali jeszcze Karol Gregorek i Piotr Świerczewski.
Dorobek Taronovii to 17 punktów (4 zwycięstwa, 5 remisów, 11 porażek). Na wyjeździe zespół Piotra Reissa wygrał podobnie jak Pogoń tylko raz z Włocłavią Włocławek jeśli dołożymy do tego remis w Jarocinie to mamy cały 4 punktowy dorobek zespołu na wyjazdach.
Wiosnę Tarnovia rozpoczęła od wygranej na własnym terenie z Polonią Środa Wielkopolska 3:0 po trzech bramkach Zbigniewa Zakrzewskiego. Przed dwoma tygodniami Tarnovia przegrała 0:2 z Wartą Poznań. Z powodu złego stanu boiska nie odbył się zaplanowany na ubiegłą sobotę mecz z Chełminianką Chełmno.
Defensywa Pogoni będzie musiała zwrócić uwagę na zdobywcę 6 bramek Artura Grządzielewskiego. Pozostałe bramki dla zespołu Tarnovii strzelali Arkadiusz Trzciński (cztery), 3 – Artur Dorna, Bartosz Dylewski, Zbigniew Zakrzewski, (po trzy) Kamil Bzdziel, Kamil Bździel, (po dwie)Robert Bochiński, Bartosz Dylweski, Mateusz Niemczyk (po jednej)
Jesienią w Tarnowie Podgórnym padł remis 1:1. Pogoń wyszła na prowadzenie w pierwszych minutach drugiej połowy po trafieniu Krzysztofa Szala z rzutu wolnego. Gospodarze wyrównali w 72 minucie za sprawą Kamila Bzdziela. W doliczonym czasie gry Artur Grządzielewski nie wykorzystał rzutu karnego za zagranie Mirosława Maciejewskiego w polu karnym. Pogoń zwłaszcza w pierwszej połowie stworzyła sobie kilka świetnych sytuacji do zdobycia bramek.
Do składu Pogoni po absencji za żółte kartki powraca Mirosław Maciejewski, ale z tego samego powodu w sobotę nie zobaczymy Antoniego Krajnyka.
Początek sobotniego meczu z Tarnovią godzina 16:00. Tradycyjnie przeprowadzimy relację na żywo.
