
Mogileńska defensywa po raz kolejny zagrała na zero z tyłu. Jak zawsze bardzo dobrze spisał się doświadczony stoper Pogoni – Leszek Arent.
To był bardzo trudny mecz. Walczyliśmy o każdy metr boiska i szczerze mówiąc wynik remisowy byłby sprawiedliwy. Wprawdzie mieliśmy lepsze sytuacje bramkowe niż gospodarze, ale dopiero kapitalne uderzenie Mirka dało nam trzy punkty. Cieszymy się, bo są to bezcenne punkty w walce o awans. Walczymy dalej a w środę już kolejny mecz z silnym Gopłem.




zaloguj się »
16.05.2010 





