
Radości z wygranej po meczu nie krył kapitan mogileńskiej drużyny – Mirosław Maciejewski:
Zanotowaliśmy bardzo słabe 20 minut na początku spotkania. Dopiero stracona bramka nas nie co pobudziła a wykorzystany karny już uspokoił naszą grę. Potem graliśmy już swoje i stąd te 5-1. Dziękuje za ambitną walkę kolegom z drużyny. Takie podejście pozwala nam skutecznie walczyć o trzy punkty i nawet słabszy początek spotkania nie przekreśla nas w kontekście końcowego wyniku. Za tydzień gramy bardzo ważny mecz z liderem w Brodnicy i jedziemy tam walczyć. Kibiców już teraz serdecznie zapraszam za dwa tygodnie na mecz z Flisakiem chyba, że ktoś chce się wybrać do dalekiej Brodnicy.




zaloguj się »
23.08.2010 





