
W spotkaniu Pogoni z Dębem Barcin bramkarz Przemysław Lichwała grał pierwsze skrzypce w zespole gospodarzy. Popisał się kilkoma udanymi interwencjami i zachował czyste konto.
Od początkowych minut meczu obawiałem sie o wynik spotkania. Liczyliśmy na potrzebne nam trzy punkty, ale wynik remisowy uważam za sprawiedliwy. Szkoda naszych niewykorzystanych sytuacji ,najważniejsze ze zagraliśmy z tylu” na zero” i pokazaliśmy ze potrafimy zmotywować sie przed każdym spotkaniem.




zaloguj się »
14.09.2010 





