
Mecz z liderem na własnym boisku zakończył się porażką Pogoni 0-2. Po spotkaniu niezadowolony z postawy napastników był szkoleniowiec Pogoni – Arkadiusz Glaza.
Szkoda, że przegraliśmy mecz z liderem i to u siebie. Uważam, że zespół zasłużył na słowa uznania za walkę i za to, że nie był w żadnym elemencie słabszy (oprócz skuteczności oczywiście). Mecz ułożył nam się fatalnie, bo straciliśmy szybko bramkę i znowu musieliśmy gonić wynik. Mamy sytuacje, ale nie potrafimy ich wykorzystać. Napastnicy mnie znowu zawodzą. Brakuje im odwagi i doświadczenia. Grzesiu Bała, który ma 40 lat pokazał jak powinien grać napastnik i mam nadzieję, że chłopacy z tej lekcji wyciągną wnioski. Lider zgarnął 3 punkty, ale specjalnie nie zachwycił. Wyróżnić po tym meczu trzeba Błażeja Duszyńskiego, Bartka Przybysza oraz kapitana zespołu Mirka Maciejewskiego. Oczywiście też Adama Waneckiego, który w pojedynkę zatrzymał Grzegorza Bałę w drugiej połowie meczu.




zaloguj się »
10.04.2011 





