Jednym z bohaterów sobotniego starcia w Chełmnie z Chełminianką był skrzydłowy Pogoni, Jacek Wojciechowski, który popisał się dwiema asystami przy golach Jarosława Plewy.
Przed tym spotkaniem okazało się, że zagramy bez aż trzech podstawowych obrońców. Jednak nasza kadra jest na tyle szeroka, że spokojnie udało się ich zastąpić, a zmiennicy udowodnili swoją wartość. Chełminianka ponownie pokazała, że jest dla nas niewygodnym rywalem i dlatego bardzo cieszą kolejne trzy punkty. Obie drużyny stworzył sobie sytuacje bramkowe w tym spotkaniu, ale to my mieliśmy ich więcej. Wygraliśmy zasłużenie i to na wyjeździe, gdzie gra się ciężej niż u siebie. Małymi krokami zbliżamy się do celu i nie oglądamy się za siebie. Cieszę się z faktu, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej. W każdym meczu zostawiamy serce na boisku i udowodniamy, że wszystkim w zespole zależy na awansie.




zaloguj się »
16.04.2012 





