Marek Pawłowski: Czwarta porażka na wyjeździe. Mecz ułożył się dobrze dla nas – wygrywaliśmy 1:0, 2:1 i nie wiem co się stało. Może nałożył się wysiłek graliśmy w środę mecz w dziesięciu praktycznie ostatnie 30 minut i tutaj jedynie takie może być wytłumaczenie – że graliśmy trzy mecze, Mogilno grało jednak w sobotę i miało tydzień czasu na to żeby się przygotować. Widać, że końcówce już nie wytrzymaliśmy i straciliśmy punkty. Dwa razy prowadziliśmy, na tyle dzisiaj byliśmy przygotowani, myślę że ten mecz z boku patrząc byliśmy lepsi. Mogilno miało duże szczęście, bo to co miało to wykorzystało. Gdzie tkwi błąd muszę przemyśleć, na gorąco tak ciężko powiedzieć. Zobaczymy, zobaczymy jak będzie dalej bo punktów jest coraz mniej i wszystko ucieka
Arkadiusz Glaza: Długo czekaliśmy na to zwycięstwo, bo aż do 5 kolejki, chociaż moim zdaniem powinniśmy już we wcześniejszych kolejkach zdobyć komplet punktów, ale jakoś nam szczęście nie dopisywało i czegoś brakowało. Dzisiaj chłopacy stanęli na wysokości zadania chociaż wcale nie było łatwo bo przegrywaliśmy dwukrotnie. W pierwszej połowie błąd przy stałym fragmencie- nie było krycia. Mówiliśmy sobie w szatni o koncentracji a tu dostajemy bramkę w 46 minucie, ale zespół dobrze zareagował i dążył do zwycięstwa. Chciałbym chłopakom podziękować za determinację, widziałem już przed meczem, że są rządni zwycięstwa i wierzą w to i to było widać na boisku. Dziękuje kibicom za tak liczne przybycie i za doping, mam nadzieję, że to będzie marsz w górę tabeli. Mam nadzieję, że coś przywieziemy czy z Wągrowca, czy ze Świecia. Na pewno będziemy walczyć o jak najlepszy wynik, tu jest tak liga wyrównana, że w każdym meczu można wygrać tylko trzeba w to wierzyć i grać do samego końca.




zaloguj się »
09.09.2012





