Dreszczowiec przy Mickiewicza!

Pogoń Mogilno pokonała na własnym boisku faworyzowany zespół Sokoła Kleczew 2:1.

Już w 10 minucie piłka wpadła do siatki Sokoła – dośrodkowanie Damiana Malczewskiego przedłużył głową Krzysztof Szal piłka spadła pod nogi Karola Koplińskiego, który z 10 metrów pokonał bramkarza. Jednak sędzia słusznie odgwizdał spalonego.

Cztery minuty później po rzucie wolnym wykonywanym przez mogilnian Kamil Krzyżanowski zagrał piłkę ręką w polu karnym jednak sędzia mimo protestów nie podyktował rzutu karnego.

W 16 minucie piłka po uderzeniu Piotr Kurminowskiego trafiła w słupek. Niestety zespół gości w 21 minucie wyszedł na prowadzenie – Łukasz Pietrzak uderzył  za pola karnego, piłka skozłowała przed Waneckim i wpadła do bramki.

Kibice zadrżeli w 28 minucie Adam Wanecki zderzył się z Damianem Kempskim i długo nie podnosił się z murawy. Na ławce rezerwowych był niemający jeszcze występu w lidze trzeci bramkarz Pogoni – Mateusz Lisek. Na szczęście bramkarz Pogoni mógł kontynuować grę.

Pogoń przycisnęła w końcówce 1 połowy, czego efektem była bramka Karola Koplińskiego z 43 minuty – w zamieszaniu podbramkowym po ofiarnym dośrodkowaniu Duszyńskiego z linii końcowej Dawid Kierzek wykorzystał nieporozumienie obrońców, dograł na piąty metr do Karola Koplińskiego, a ten zdobył swoją pierwszą bramkę w tym sezonie.

W drugiej połowie gra wskutek pomyłek trójki sędziowskiej na której czele stał Wojciech Jasiak gra się zaostrzyła.

W 80 minucie czerwoną kartkę za uderzenie Bartłomieja Czaplewskiego otrzymał Kamil Krzyżanowski. Minutę później trener Sokoła wprowadził na boisko Dariusza Gromanowskiego, który już po kilku sekundach musiał opuścić boisko ze złamanym nosem po starciu z Łukaszem Kempskim.

W 88 minucie Łukasz Kempski upadając na boisko zahaczył Łukasza Goińskiego sędzia puścił grę i po chwili ukarał obrońcę Pogoni żółtą kartką eliminującą go z gry w meczu w Solcu. Dwie minuty później siły na boisku się wyrównały – Jacek Wojciechowski podawał piłkę, która opuściła pole gry po wybiciu Adama Szala do Łukasza Goińskiego. Zawodnik Sokoła zamiast złapać piłkę zaczął się zwijać z bólu. Sędzia z tylko sobie znanych powodów pokazał Wojciechowskiemu drugą w tym meczu żółtą kartkę.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Jarosław Plewa po zbyt krótkim wybiciu obrońców z pięciu metrów zdobył zwycięską bramkę.

 Pogoń zdobyła bardzo ważny w kontekście utrzymania komplet punktów. Na tydzień (sobota 12:00) mogilnianie zagrają ostatni w tym roku mecz w lidze z tamtejszą Unią

Pogoń Mogilno: Wanecki, Duszyński, Krajnyk, D.Kempski, Ł.Kempski-żk, J.Wojciechowski-2xżk, Malczewski, Maciejewski-żk (87’ A.Szal), Kierzek (75’ Plewa), Kopliński (70’ Czaplewski), K.Szal

Zobacz skrót i bramki z tego meczu >>

Zobacz zdjęcia z tego meczu >>