Trener Górnika – Paweł Nowacki po meczu mógł być zadowolony tylko z gry swojego zespołu w pierwszej połowie.
Mecz miał dwa oblicza – pierwsza połowa należała zdecydowanie do nas, nie strzeliliśmy bramki. W drugiej nie wiem co się stało, zupełny letarg, wyszliśmy rozkojarzeni i dostaliśmy w ciągu 4 minut 2 bramki i mecz ułożył się po myśli gospodarzy, dostaliśmy trzecia. To cała historia tego meczu, tak jak mówię dwie różne połowy. My nie strzelamy, a w piłkę gra się 90 minut.
W zespole Górnika brakowało doświadczonych zawodników, w składzie aż roiło się od młodzieżowców. Tylko trzech zawodników z podstawowego składu nie miało statusu młodzieżowca
Jakieś kontuzję, kartki, nie mieliśmy trzech podstawowych zawodników, niemniej jednak uważam, że zmiennicy pierwszą połowę zagrali bardzo dobrze. Drugą zagrali powiem delikatnie… źle.




zaloguj się »
27.05.2013





