Pogoń odniosła cenne ligowe zwycięstwo ze spadkowiczem z II ligi Elaną Toruń. Zespół Wiesława Borończyka praktycznie cały mecz grał w przewadze jednego zawodnika. Największym mankamentem mogilnian była skuteczność, która szwankowała w tym meczu.
Mecz rozpoczął się z blisko 20 minutowym opóźnieniem spowodowanym niezabraniem przez Pogoń do Torunia strojów.
Mecz miał wymarzony początek dla Pogoni – już w pierwszej minucie wychodzącego sam na sam z bramkarzem Jacka Wojciechowskiego faulował kapitan Elany Marcin Wróbel i sędzia nie miał innego wyjścia niż wskazać na jedenasty metr i usunąć zawodnika toruńskiego zespołu. Okazało się jednak, że sędziowie z Szubina nie wiedzieli, który zawodnik popełnił faul i i po trwających blisko cztery minuty dyskusjach najpierw usunęli z boiska Mateusza Poczwardowskiego, jednak gdy zawodnik był już w drodze do szatni zmienili decyzję i ukarali czerwoną kartką Pawła Kupca. Zamieszanie nie wytrąciło z równowagi Krzysztofa Szala, który z jedenastu metrów pewnym uderzeniem pokonał Przemysława Kryszaka.
Pogoń mimo gry w przewadze jednego zawodnika i szybko objętego prowadzenia nie potrafiła narzucić Elanie swoich warunków gry. W 24 minucie Dawid Kierzek uderzył w poprzeczkę, a już minutę później Elana po fantastycznym uderzeniu Michała Wróbla z rzutu wolnego doprowadziła do wyrównania. Po chwili dobre uderzenie Damiana Tofila zmierzające tuż pod porzeczkę na rzut rożny zdołał odbić Adam Wanecki.
Pogoń w 40 minucie wykorzystała błąd przy wyprowadzaniu piłki przez rywali. Futbolówkę przejął Krzysztof Szal, oddał ją do rozgrywającego świetne zawodny Dawida Kierzka, ten uderzył w słupek bramki i piłkę do pustej bramki skierował Filip Jagielski. Była to jego pierwsza bramka dla Pogoni w III lidze.
W przerwie meczu Elana w miejsce kontuzjowanego bramkarza Przemysława Kryszaka wprowadziła Łukasza Osińskiego. Zmiany nastąpiły też w Pogoni – boisko opuścili Łukasz Kempski i Damian Malczewski, a ich miejsce na placu gry zajęli Przemysław Kędziora i debiutujący w Pogoni Mikołaj Plewa.
Już w 49 minucie Krzysztof Szal przelobował bramkarza i zdobył swoją czwartą bramkę w tym sezonie. Elana po stracie bramki była już pogodzona z porażką i na boisku niepodzielnie panowała Pogoń. Niestety mimo olbrzymiej przewagi Pogoń nie dołożyła kolejnych bramek, choć okazji do ich zdobycia było co niemiara. Pod bramką rywali mogilnianie wybierali złe rozwiązania na zakończenie akcji i mimo, że powinni odprawić miejscowych z bagażem co najmniej pięciu bramek, strzelanie zakończyli w 49 minucie po golu Szala. Świetne okazję do zdobycia bramki marnowali Kędziora, Plewa, Mrówczyński i Kopliński.
W ostatnich minutach meczu na boisku pojawił się kolejny nowy nabytek Pogoni – Patryk Straszewski.
Pogoń wspólnie ze Startem Warlubie zachowała po trzeciej kolejce status zespołu, który nie stracił jeszcze w tym sezonie punktu. Mogilnianie w niedzielę o godzinie 17:00 zagrają na własnym boisku z Unią Solec.
Elana Toruń 1:3 (1:2) Pogoń Mogilno
Bramki: Michał Wróbel 25’ (z rzutu wolnego) – Krzysztof Szal 5’ (z rzutu karnego) 48’, Filip Jagielski 40’
Żółte kartki: Michał Wróbel (Elana)
Czerwone kartki: Paweł Kupiec (Elana) 1 minuta za faul Michała Wróbla – sędzia ukarał złego zawodnika
Pogoń Mogilno: Adam Wanecki, Antoni Krajnyk, Tomasz Gorgoń, Damian Malczewski (46′ Mikołaj Plewa), Filip Jagielski, Jacek Wojciechowski, Mirosław Maciejewski, Dawid Kierzek (83′ Patryk Straszewski), Łukasz Kempski (46′ Przemysław Kędziora), Karol Kopliński, Krzysztof Szal (60′ Wiktor Mrówczyński)




zaloguj się »
15.08.2013





