Grający asystent Dariusza Probesa Dariusz Wójcik podsumował dla nas dzisiejszy mecz. Start przystąpił do spotkania osłabiony brakiem chorych na grypę żołądkową zawodników, co zdaniem wprowadzonego na boisko w 77 minucie Wójcika miało ogromny wpływ na przebieg meczu.
My stworzyliśmy pierwszą groźną sytuacje, gdzie po rzucie rożnym obrońca wybił z linii bramkowej. Znowu stworzyliśmy sobie okazję na początku meczu i pierwsi tracimy bramkę. Po stracie bramki ciężko się nam pozbierać, za chwilę dostajemy drugą bramkę. Próbowaliśmy coś jeszcze ugrać, stworzyć sobie jakieś sytuacje z czego padła bramka kontaktowa. Przyjechaliśmy osłabieni panującą w zespole grypą żołądkową. Na ławce było tylko trzech zawodników. Wczoraj dwa, trzy telefony i w sumie czterech, pięciu ludzi wypadło. Już nie chcieliśmy tutaj kombinować i zgodnie z zasadami fair play przyjechaliśmy i rozegraliśmy to spotkanie w takim składzie jak mogliśmy.
Rozchorował się nasz podstawowy środkowy obrońca i kapitan zespołu Bartek Kowalski. Drugi środkowy obrońca Grzegorz Gebauer ma kontuzje i to wyglądało jak wyglądało. Ciężko powiedzieć na gorąco kto się zdrzemnął i kogo obwiniać za tą bramkę.
W drugiej połowie nie było już czego bronić, powiedzieliśmy sobie parę ostrych słów w szatni i postanowiliśmy powalczyć jeszcze o jakiś korzystny wynik. Udało się strzelić kontaktową bramkę, poszliśmy do przodu, nadzialiśmy się na kontrę i nasza niefrasobliwość w polu karnym skończyła się trzecią bramką.




zaloguj się »
16.11.2013





