Trener Wiesław Borończyk nie mógł być zadowolony w wyniku meczu w Wągrowcu i gry jego zespołu w pierwszej połowie.
Nasze problemy zaczęły się już w czwartek, kiedy wiedziałem, że nie będę mógł skorzystać z Jacka Wojciechowskiego, że nie w pełni sił jest Dawid Kierzek. Stąd moja decyzja o eksperymentalnym składzie, chciałem dać szanse zawodnikom, którzy nie grali zbyt dużo, mam tu na myśli Patryka Straszewskiego, czy Leszka Polaszewskiego. No, ale niestety do przerwy nasza gra wyglądała bardzo źle. Przespaliśmy pierwszą połowę. W drugiej połowie to byłą taka Pogoń na jaką ja liczę, to jest taka Pogoń, która potrafi stworzyć widowisko. Szkoda, że nie udało nam się strzelić drugiej bramki, choć były ku temu okazję. Można zrzucać powiedzmy tą winę na okoliczności. No, ale niestety musimy przełknąć gorzką pigułkę i myśleć w perspektywie o następnych meczach pozytywnie.
Dwie zmiany ze względu na przebieg wydarzeń na boisku zdecydowałem się na zmianę Polaszewskiego i Straszewskiego, z kolei trzecia zmiana była wymuszona bo Kędziora też narzekał na uraz, stąd wszedł Mrówczyński. Na pewno to fajnie wyglądało i myślę, że byśmy ten mecz zremisowali, bądź wygrali to walory psychiczne zespołu bardzo by wzrosły.
Przykro mówić, ale straciliśmy do przerwy bramki po błędach indywidualnych – przy pierwszej największy wkład ma błąd Polaszewskiego, przy drugiej nie powinien do tego dopuścić Gorgoń, ale takie rzeczy się zdarzają. Podkreślam – piłka nożna jest grą błędów i musimy się do tego przyzwyczaić. Szkoda akurat, że w 45 minucie, gramy na wyjeździe, przegrywamy mecz 1:0 dopuszczamy do sytuacji gdzie przeciwnik wychodzi 2 na 1. To jest szkolny błąd
We wtorek Pogoń zagra pucharowy mecz z Kujawianką Strzelno
We wtorek dostaną szansę wszyscy ci, którzy mają rozegraną mniejszą liczbę minut. Na pewno wyjdą w pierwszym składzie i oni wezmą odpowiedzialność za wynik meczu pucharowego, bo niektórym zawodnikom na pewno należy się odpoczynek. Ja tu mam na myśli Antka Krajnyka, który też narzeka na uraz, nie wiem jaki będzie stan zdrowia Szalika, który też poturbowany jest po tym meczu. Ale mecze pucharowe służą, żeby zawodnicy mogli się pokazać i zadecydować o przydatności do meczów mistrzowskich




zaloguj się »
25.08.2013





