Trener Wiesław Borończyk był zadowolony z wyniku meczu, jednak ze względu na całą masę żółtych kartek przed meczem z Sokołem Kleczew ma ból głowy, ponieważ nie będzie mógł skorzystać w nim z dwójki podstawowych obrońców – Tomasza Gorgonia i Błażeja Duszyńskiego.
To był możliwe, że nasz najlepszy mecz. Warlubie to bardzo dobry zespół ze ścisłej czołówki ligi z doświadczonymi i zdyscyplinowanymi taktycznie zawodnikami. Obawiałem się bardzo tego meczu i mam duże słowa uznania do wszystkich zawodników. Zagraliśmy skoncentrowani przez całe 90 minut, a strzelone przez nas bramki były efektem akcji, które trenujemy i o których mówimy.
Ze zwycięstwa trzeba się cieszyć, za tydzień gramy z liderem od samego początku sezonu mamy problemy z ustawieniem obrony i będziemy musieli wyjść przeciwko Sokołowi bez kolejnych dwóch podstawowych obrońców. Bardzo szkoda bo w szczególności kartka Gorgonia była niepotrzebna, ale trudno trzeba się przygotować zarówno fizycznie i psychicznie do meczu i bez Gorgonia i Duszyńskiego jakoś sobie poradzić .
W zespole zadebiutowali w rozgrywkach III ligi Waldemar Wojciechowski i Krzysztof Kaźmierczak.
W końcówce na boisko wszedł debiutujący w III lidze Krzysztof Kaźmierczak, który o mały włos strzeliłby bramkę. Szkoda bo byłoby to fajne zwieńczenie debiutu.
Pogoń kończyła mecz w osłabieniu po czerwonej kartce Patryka Straszewskiego
Tutaj jest efekt tego, że Patryk nie gra, jakaś sportowa złość i głupota – dwa razy za takie samo odkopnięcie piłki dwie żółte kartki i w konsekwencji czerwona. Na szczęście bez konsekwencji dla zespołu i dla niego, bo to była jego 3 żółta kartka w sezonie. Tych kartek było dziś za dużo, ale takie jest życie.
Kolejny raz w bramce Pogoni od pierwszych minut grał Tomasz Wachowiak.
Zarówno Wachu jak i Adam prezentują podobny poziom. Adam miał kryzys i przeszedł czas na Tomka. Ja zarówno jednemu jak i drugiemu życzę jak najlepiej i zobaczymy jak to będzie dalej.




zaloguj się »
16.11.2013





