
W Chodeczy miało zabraknąć czołowego zawodnika Pogoni – Damiana Malczewskiego, który dzień wcześniej miał zaplanowaną imprezę rodzinną. Jednak waga tego spotkania spowodowała, że mogileński zawodnik zdecydował się pomóc kolegom w zdobyciu jakże ważnych trzech punktów:
Wprawdzie to nie był najlepszy mecz w naszym wykonaniu, ale liczą się kolejne trzy punkty. Przejechaliśmy dość daleką drogę do zdegradowanego już rywala tylko po to by przybliżyć się o kolejny krok do awansu. Szkoda, że rywale zachowywali się niezbyt sportowo, ale co zrobić. Cieszy fakt, że na boisku ujrzeliśmy młodzież, która stale czyni postępy. Świetny występ zanotował Wiktor Mrówczyński, który strzelił dwa gole i walnie się przyczynił do naszej wygranej. Do ekipy dołączył też Mateusz Kusz i mam nadzieje, że będzie nam pomagał już na stałe. Pozostałe wyniki ułożyły się tak, że wystarczy nam wygrać w sobotę z Izbicą i będziemy mogli świętować już awans. Dlatego zapraszam kibiców na stadion w sobotę co najmniej w takiej liczbie jak na ostatnim spotkaniu z Pałuczanką.




zaloguj się »
07.06.2010 





