Trener Unii Solec nie do końca mógł być zadowolony z postawy swojego zespołu w meczu z Pogonią.
Mecz nie ułożył się po naszej myśli, mimo że na początku mieliśmy swoje sytuacje, których nie udało się wykorzystać. Praktycznie pierwsza akcja zakończyła się bramką dla Pogoni. W drugiej połowie chcieliśmy jak najszybciej to odrobić, ale niestety skończyło się to kontrą i stratą drugiej bramki. Ale chwała drużynie, że w tej trudnej sytuacji potrafiliśmy się podnieść, strzelić dwie bramki, stworzyć z 3-4 dobre sytuacje żeby ten mecz wygrać.
Bardzo krótko jesteśmy ze sobą i na pewno jest jeszcze dużo pracy przed nami. Przy drugiej straconej bramce jest dośrodkowanie na długi słupek, jest w polu karnym czterech naszych zawodników, a jeden tylko Kędziora i tracimy bramkę. Także to na pewno są błędy, które trzeba wyeliminować.
Mamy wąską kadrę, mamy trochę kłopotów zdrowotnych. Myślę, że w miarę upływu czasu będzie coraz lepiej




zaloguj się »
20.08.2013





