Cenne wyjazdowe zwycięstwo w Plewiskach odniósł zespół Wiesława Borończyka. Pogoń mimo gry od 15 minuty z przewagą jednego zawodnika i dwoma szybko zdobytymi bramkami do ostatnich minut musiała walczyć o korzystny wynik.
Oba zespoły przystąpiły do tego meczu mocno osłabione, w Pogoni nie mogli zagrać Błażej Duszyński, Antonii Krajnyk, Karol Kopliński i Mirosław Maciejewski, natomiast w Gromie najlepszy zawodnik Mateusz Klichowicz.
Przed meczem w Plewiskach bardzo mocno padało. Boisko w kilku miejscach było zalane wodą, co utrudniało grę.
Pogoń rozpoczęła znakomicie i już w 9 minucie objęła prowadzenie – piłka po uderzeniu Jacka Wojciechowskiego odbiła się od obrońców i spadła pod nogi Bartłomieja Czaplewskiego, który mocnym uderzeniem po długim rogu zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze od roku.
Od 15 minuty mogilnianie grali z przewagą jednego zawodnika za faul na wychodzącym na czystą pozycję Krzysztofie Szalu czerwoną kartkę ujrzał kapitan zespołu Jakub Sobczak, a że faul miał miejsce w polu karnym to sędzia podyktował również jedenastkę, którą na bramkę zamienił sam poszkodowany.
Gospodarze nie stwarzali większego zagrożenia pod bramką Pogoni aż do 26 minuty – po rzucie wolnym wykonywanym przez Norberta Okonowskiego Wanecki źle wybił piłkę i Krystian Swoboda zdobył bramkę kontaktową.
W końcówce pierwszej połowy świetne sytuacje od podwyższenia wyniku zmarnowali Szal, który nie wykorzystał sytuacji sam na sam i Jacek Wojciechowski, który nie przeciął świetnego podania Mikołaja Plewy, kilka minut wcześniej piłkę po uderzeniu Wojciechowskiego obronił bramkarz.
Już w pierwszych minutach pierwszej połowy Pogoń powinna zdobyć kolejną bramkę, niestety Krzysztof Szal zmarnował sytuacje sam na sam, a Jacek Wojciechowski w kopii sytuacji z pierwszej połowy ponownie nie potrafił skierować piłki do bramki.
Niewykorzystane sytuacje Pogoni zemściły się w 61 minucie – rozgrywający świetne spotkanie Norbert Okonowski zdecydował się na uderzenie z około 25 metrów i piłka trafiła w samo okienko bramki strzeżonej przez Waneckiego.
10 minut później po dośrodkowaniu Dawida Kierzka uderzeniem głową Przemysław Kędziora ponownie wyprowadził Pogoń na prowadzenie.
Kilka minut później po niepewnym wybiciu Gorgonia Wanecki musiał piąstkować piłkę, przejął ją jeden z zawodników Gromu i jego uderzenie z linii bramkowej głową wybił Marcin Dworacki.
W 85 minucie Krzysztof Szal wyprzedził obrońcę i strzelił po długim roku, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadała do bramki.
W końcówce znowu było nerwowo, w polu karnym zawodnika Gromu faulował Dworacki i sędzia podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Krystian Swoboda. W doliczonym czasie gry Pogoń umiejętnie spowalniała grę i dowiozła zwycięstwo do końca.
W najbliższą sobotę o godzinie 16:00 Pogoń podejmować będzie na własnym boisku Centrę Ostrów Wielkopolski.
Grom Plewiska 3:4 (1:2) Pogoń Mogilno
Bramki: Krystian Swoboda 26′, 89′ (z rzutu karnego) Norbert Okonowski 61′,- Bartłomiej Czaplewski 9′,Krzysztof Szal 16′ (z rzutu karnego), 85′, Przemysław Kędziora 71′ (głową)
Żółte kartki: Sebastian Smelkowski, Jakub Sobczak (czerwona za faul) – Filip Jagielski, Mikołaj Plewa
Pogoń: Adam Wanecki, Bartłomiej Czaplewski (64′ Mrówczyński), Marcin Dworacki, Tomasz Gorgoń, Filip Jagielski, Jacek Wojciechowski, Damian Malczewski, Dawid Kierzek (86′ Łuczak), Mikołaj Plewa, Przemysław Kędziora, Krzysztof Szal (Straszewski 90′)




zaloguj się »
14.09.2013





