
Trener Dębu Barcin – Piotr Rybak cały sobotni mecz obserwował na stojąco co chwilę nerwowo gestykulując i pokrząkując na swoich podopiecznych. Po meczu widać było, że nie jest zadowolony z wyniku spotkania mimo, że Dąb nie był faworytem. Swojego rozczarowania nie krył w wypowiedzi dla Gazety Pomorskiej.
Nie będę ukrywał, że dla nas remis nie jest sukcesem, chociaż z przebiegu gry możemy być zadowoleni z zdobycia cennego punktu. Obie drużyny prezentowały podobny styl gry a jak było widać był to mecz walki choć zabrakło w nim bramek. Proszę mnie nie pytać czy jestem zadowolony z gry bo odpowiem że nie. Jak widać z meczu na mecz jesteśmy w okresie budowy zespołu choć najgorsze jest w tym, że uciekają nam tak cenne punkty. Cóż z tego, że na najlepsze noty zasłużyli Przemek Lichwała i mimo kontuzji Łukasz Sobek, kiedy pozostali zagrali nie tak jak to sobie zakładaliśmy. Jestem optymistą, że tą drużynę da się poukładać i przyjdzie czas na zwycięstwa.




zaloguj się »
12.09.2010 





