Pogonili Unię!!!

Unia Wąbrzeźno jesień

Pogoń nie dała najmniejszych szans piątej ekipie poprzedniego sezonu i wygrała z Unią Wąbrzeźno 5-1! Ozdobą spotkania był gol pod poprzeczkę z ponad 30 metrów Leszka Arenta a kolejne trafienie zaliczył 16 letni Wiktor Mrówczyński. W następną sobotę w hicie kolejki pogoniści zagrają w Brodnicy ze Spartą, która prowadzi w tabeli.

Wyjściowa jedenastka była taka sama jak w Radziejowie a jedynie na ławce zasiadł nowo pozyskany z Kujawianki Strzelno Karol Kopliński. Po raz kolejny w składzie zabrakło Bartłomieja Czaplewskiego, który jednak wznowił już treningi i najprawdopodobniej pojedzie do Brodnicy. 

Spotkanie rozpoczęło się od dobrej sytuacji dla Pogoni, ale niedokładnie w polu karnym odgrywał Jacek Wojciechowski, który trafił w obrońcę Unii. Goście wyszli z szybką kontrą i spore pretensje do siebie może mieć Piotr Nowicki, który nie wykorzystał świetnej sytuacji. Dwie minuty później dobre dośrodkowanie z boku jednego z pomocników Unii, ale fatalnie spudłował Piotr Walaszkowski. Chwilę później kolejna kontra zakończyła się już sukcesem. Mimo ogromnego zamieszania pod bramką Adama Waneckiego piłka szczęśliwie spadła pod nogi Walaszkowskiego, który zdołał ją wpakować z bliska do siatki. Pogoniści ledwo wznowili grę a już mogło być 0-2. Świetne podanie w „uliczkę” kierowane do Tomasza Słojkowskiego w ostatniej chwili zostało przecięte przez Waneckiego. Dopiero w 11 minucie gospodarze wypracowali sobie dogodną sytuację, ale po akcji Błażeja Duszyńskiego za słabo uderzył Damian Malczewski. W odpowiedzi dobrym strzałem popisał się Tomasz Liszaj, ale piłkę zdołał sparować Wanecki. Dobitka trafiła w Leszka Arenta, który zdołał wyjaśnić sytuację. W 18 minucie z podręcznikową kontrą wyszli mogilnianie. Dawid Deresiewicz dograł idealnie do Malczewskiego, który trafił wprost w Jana Wiśniewskiego. Kolejna akcja przyniosła pogonistom rzut karny. Piłkę spod nóg jednego z defensorów Unii wyłuskał „Dereś”, który został sfaulowany w polu karnym przez Bartosza Krysztofiaka. Pewnym egzekutorem karnego był Arent i na tablicy pojawił się wynik 1-1. Trzy minuty później powinno być już 2-1. Po szybkiej kontrze Pogoni na 25 metr wyszedł Wiśniewski, ale Robert Matelski zamiast przelobować golkipera Unii wdał się w niepotrzebny drybling i było po akcji. Chwilę później po wolnym Wojciechowski wystawił futbolówkę Malczewskiemu, ale jego uderzenie z dystansu trafiło wprost w Wiśniewskiego…W 28 minucie po skutecznym pressingu piłkę odzyskał Mirosław Maciejewski, ale jego uderzenie powędrowało tuż obok słupka. Trzy minuty później idealne dośrodkowanie Wojciechowskiego trafiło pod nogi Sebastiana Basińskiego, ale mogileński skrzydłowy uderzył zdecydowanie za słabo i wprost w Wiśniewskiego. Kolejne dwie świetne okazje mieli pogoniści w 35 minucie. Wpierw strzał Deresiewicza na aut zdołał wybić Wiśniewski a po dokładnym odegraniu Basińskiego do Malczewskiego futbolówka poleciała obok bramki… Dwie minuty później błąd popełnił sędzia liniowy, który pokazał spalonego Wojciechowskiemu, który po szybkiej kontrze znalazłby się sam na sam z bramkarzem z Wąbrzeźna. W 40 minucie atomowe uderzenie Jacka Wojciechowskiego z 20 metrów zatrzymało się na słupku! Dopiero minutę przed końcem pierwszej połowy mogilnianie dopięli swego. Po akcji skrzydłem Bartosza Przybysza na 2-1 pewnym strzałem wynik podwyższył Deresiewicz. Do przerwy Pogoń prowadziła zasłużenie, ale goście zamiast przegrywać 4-5 bramkami wciąż mogli mieć nadzieje na korzystny wynik. Sporym zaskoczeniem było też pierwsze 20 minut, gdzie to Unia miała kilka dogodnych sytuacji i nawet prowadziła.

Dwie minuty po wznowieniu gry swoją bramkę w debiucie mógł strzelić Kopliński, który po przerwie zmienił Basińskiego. Wrzutka Malczewskiego trafiła pod nogi „Kopli”, ale ten przeniósł piłkę tuż nad poprzeczką…W 52 minucie kolejne dobre dośrodkowanie Malczewskiego, tym razem z wolnego nie zostało wykorzystane, bowiem Arent główkował nad poprzeczką. Trzy minuty później po rzucie rożnym wpierw Mrówczyński trafił w obrońcę, ale dobitka Matelskiego wylądowała już w siatce i było 3-1! Chwilę później szybko rozegrany rzut wolny przyniósł dobre dośrodkowanie Przybysza ze skrzydła, ale Kopliński główkował nad bramką…W 62 minucie na indywidualny rajd zdecydował się Przybysz. Piłkę ręką przed polem karnym zatrzymał obrońca Unii, ale dopadł do niej Mrówczyński i pewnie umieścił w bramce. Sędzia słusznie zastosował przywilej korzyści i pogoniści cieszyli się z czwartej bramki w tym spotkaniu. W 69 minucie Malczewski z dystansu uderzył nad bramką a trzy minuty później Maciejewski posłał piłkę tuż obok słupka… W 74 minucie na zaskakujący strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Arent a mocno uderzona futbolówka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki! Ostatnie 15 minut to spokojniejsza gra mogilnian, którzy spokojnie rozgrywali piłkę między sobą. Przyniosło to jeszcze dwie stu procentowe sytuacje, ale wpierw Mariusz Konopiński będąc sam w polu karnym zamiast uderzać przekładał sobie piłkę z nogi na nogę a po chwili Kopliński z metra uderzył nad bramką…Ostatecznie Pogoń wygrała 5-1 i piłkarze mogli cieszyć się z drugiej wygranej w tym sezonie.

Zwycięstwo Pogoni nie podlegało dyskusji i gdyby nie przespane pierwsze 20 minut pewnie nie byłoby straconej bramki. Wyrównujący gol z karnego obudził pogonistów, którzy mieli wręcz miażdżącą przewagę i tylko słaba skuteczność uchroniła Unię przed utratą z 10 goli. Pogoniści w łatwy sposób stwarzali sobie sytuacje, które wystarczyłoby tylko skutecznie wykończyć. Mimo wszystko z taką grą jak od 20 minuty, to podopieczni Arkadiusza Glazy mogą powalczyć o korzystny wynik w Brodnicy. Cieszy także spora frekwencja na trybunach, co jak przyznają sami piłkarze dodatkowo ich mobilizuje i motywuje do lepszej gry.

Pogoń Mogilno – Unia Wąbrzeźno 5-1 (2-1)
gole: 20’ (karny) i 74’ Arent, 45’ Deresiewicz, 55’ Matelski, 62’ Mrówczyński – 6’ Walaszkowski

Pogoń: Wanecki, Duszyński, Kempski, Arent, Przybysz, Maciejewski, Basiński (46’ Kopliński), Matelski (66’ Kleczewski), Malczewski (74’ Konopiński), Wojciechowski, Deresiewicz żk (53’ Mrówczyński żk)

Unia: Wiśniewski żk, Kalinowski żk, Rybszleger, Rudziński, Słojkowski, Murawski żk, Krysztofiak, Liszaj, Nowicki, Walaszkowski, Isbrandt żk

Sędziowie: Sławomir Kujawa, Rafał Liana, Hubert Dojaś