Porażka w Osiu

Grom Osie wygrał na własnym boisku z Pogonią Mogilno 2-1. Pogoniści mimo remisu 1-1 do przerwy i optycznej przewagi w drugiej połowie popełnili jeden błąd w 82 minucie i Dariusz Wolski pokonując Adama Waneckiego zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

Po raz kolejny nie zagrał Damian Malczewski, który wciąż nie czuje się na siłach by móc zagrać całe spotkanie. W wyjściowym składzie w porównaniu do spotkania z Goplanią zaszła tylko jedna zmiana. Tomasza Gorgonia zastąpił Karol Kopliński, który zagrał na skrzydle a w ataku ujrzeliśmy Roberta Matelskiego.

Pogoniści tradycyjnie już mogli rozpocząć spotkanie katastrofalnie. Mogileńskim obrońcom urwał się Igor Kucenko i znalazł się w sytuacji sam na sam z Adamem Waneckim, który jednak odważnym wyjściem zdołał uratować zespół przed utratą bramki. Trzeba także dodać, że przy tej sytuacji trudno ocenić czy napastnik Gromu był na pozycji spalonej w momencie podania, co sygnalizowali mogilnianie. Pogoń powinna odpowiedzieć golem w 8 minucie. Świetne podawał Bartłomiej Czaplewski i w sytuacji sam na sam z Robertem Mielcarskim znalazł się Jacek Wojciechowski. Niestety uderzenie naszego zawodnika było za słabe i futbolówkę wyłapał bramkarz z Osia. Cztery minuty później po dośrodkowaniu z wolnego Czaplewskiego na bramkę gospodarzy uderzył Leszek Arent, ale piłka powędrowała nad poprzeczką. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i w 14 minucie było 1-0 dla Gromu. Niepilnowany Mirosław Ostrowski sprzed pola karnego idealnie przymierzył w „okienko” bramki Waneckiego i gospodarze mieli z czego się cieszyć. W 19 minucie niespodziewanym strzałem Waneckiego próbował zaskoczyć Jakub Orłowski, ale mogileński bramkarz był na posterunku. W 25 minucie z wolnego przymierzył Czaplewski, ale wprost w Mielcarskiego. W 27 minucie z powodu kontuzji kostki na boisko nie wrócił już Wojciechowski i na palcu gry pojawił się Hubert Bembenek. W 33 minucie doszło do bardzo kontrowersyjnej sytuacji. Uderzenie Bembenka zmierzające do pustej bramki tuż przed linią bramkową ręką zatrzymał jeden z obrońców gospodarzy. Ku zdumieniu pogonistów zamiast ewidentnej czerwonej kartki i rzutu karnego sędzia nakazał grać dalej i skomentował to zdarzenie słowami: „to nie było zamierzone”… W 34 minucie mocne dośrodkowanie Mirosława Maciejewskiego z rzutu wolnego zdołał wypiąstkować Mielcarski, który zdołał uprzedzić Damiana Kempskiego. Trzy minuty później sędzia ponownie sprawia prezent gospodarzom. Kopliński zgrał piłkę wzdłuż bramki w kierunku wbiegających Matelskiego i Bembenka, którzy mieliby znakomitą okazję do zdobycia gola. Niestety po raz kolejny ręką w polu karnym zagrał jeden z gospodarzy czego ponownie nie chciał zauważyć arbiter tego spotkania. W 43 minucie dokładne dośrodkowanie Bartosza Przybysza głową wykończył Kempski i było 1-1. Chwilę później Pogoń mogła zdobyć bramkę do szatni. Po akcji Matelskiego piłkę w pole karne dokładnie dośrodkował Bembenek, ale niestety Czaplewski nie zdołał celnie przymierzyć głową posyłając piłkę obok bramki. Do przerwy remis nie krzywdził żadnej z ekip, ale dwa poważne błędy głównego arbitra powodowały, że Grom nie grał w osłabieniu.

Drugą połowę lepiej mogli rozpocząć pogoniści. W 51 minucie po rzucie rożnym Czaplewskiego zapanowało wielkie zamieszanie w polu karnym, ale żaden z mogilnian nie zdołał oddać celnego strzału i ostatecznie piłkę wyłuskał Mielcarski. Chwile później poważny błąd popełnił Kempski, który podał piłkę pod nogi Jakuba Środy. Ten od razu dośrodkował  w kierunku Kucenki, ale na szczęście dla Pogoni Arent stał we właściwym miejscu i głową wyekspediował futbolówkę w pole. W 59 minucie na strzał z dystansu zdecydował się Przybysz, ale jego techniczne uderzenie powędrowało obok bramki. W 63 minucie szybka kontra mogła się zakończyć sukcesem gospodarzy, ale rajd Środy zdołał zatrzymać Piotr Szyszkowski i Grom wznawiał grę od rzutu rożnego. W 71 minucie na odważne uderzenie typu „za kołnierz” Mielcarskiemu popisał się Kopliński, ale golkiper Gromu zdołał wyłapać piłkę. Chwile później w odpowiedzi przymierzył Dariusz Wolski, ale Wanecki nie miał problemów ze skuteczną interwencją. Kolejne minuty gry, to spora przewaga mogilnian, którzy mieli jednak problem by oddać jakikolwiek strzał na bramkę Gromu. Także dośrodkowania ze stałych fragmentów gry nie wnosiły nic, bowiem wszystkie piłki padały łupem miejscowych graczy. I właśnie w takich okolicznościach po raz kolejny tracą bramkę, która się rywalowi nie należała. W 82 minucie w starciu o górną piłkę z dużo wyższym rywalem rady nie dał Wiktor Mrówczyński, ale futbolówka zmierzająca wprost pod nogi Przybysza została przez niego uderzona głową i trafiła pod nogi Wolskiego. Ten posłał piłkę obok wybiegającego Waneckiego i mimo zderzenia obu graczy piłka była w siatce. 2-1 dla Gromu i po raz kolejny, to pogoniści musieli gonić wynik. Kolejne minuty to rozpaczliwe ataki Pogoni, które mogły się zakończyć skuteczną kontrą gospodarzy. Z półobrotu mocno uderzył Orłowski i gdyby nie Wanecki padła by zapewne bramka sezonu dla Gromu, a może i całej ligi… W doliczonym już czasie nawet obecność Waneckiego pod bramką Gromu nie pomogła i ostatecznie to Grom wygrał 2-1.

Pogoń po raz kolejny przegrywa spotkanie, którego nie powinna przegrać. Mecz był typowym spotkaniem na remis, ale jak to bywa, to błąd pogonistów został wykorzystany. Szkoda tej porażki tym bardziej, że do Osia jest daleka droga i nie powinna się kończyć powrotem bez punktów. Po raz kolejny także 100% sytuację marnujemy w sposób z cyklu „jak się nie powinno grać”, bowiem Jacek Wojciechowski mógł i powinien wpakować piłkę do siatki Mielcarskiemu. W ostatnim spotkaniu z Unią Gniewkowo z powodu licznych wymuszonych pauz nie zagrają: Błażej Duszyński, Bartosz Przybysz – kartki, Dawid Deresiewicz i najprawdopodobniej Jacek Wojciechowski – kontuzje oraz Karol Kopliński, który ma tego dnia egzamin na uczelni. Szanse dostaną z pewnością Hubert Bembenek i Wiktor Mrówczyński, co miejmy nadzieje, że na zakończenie sezonu zaowocuje wygraną Pogoni.

Grom Osie – Pogoń Mogilno 2-1 (1-1)

bramki: 14′ Ostrowski, 82′ Wolski – 43′ Kempski (głową)

Grom: Mielcarski, Bettka, Glazik żk, Chrzanowski, Orłowski (85′ Lonser), Środa żk, Łytkowski, Wolski, Waśkowski żk (80′ Dmuchowski), Ostrowski, Kucenko (79′ Głodek)

Pogoń: Wanecki, Duszyński żk, Arent, Kempski, Szyszkowski, Kopliński (76′ Mrówczyński), Maciejewski, Czaplewski, Przybysz żk (83′ Adamski), Wojciechowski (26′ Bembenek), Matelski ( 67′ Gorgoń)