“Drużyna uplasowała się poniżej oczekiwań kibiców i działaczy” – wywiad z Leszkiem Duszyńskim, burmistrzem Mogilna

Niezbyt udana jesień jest powodem do zmartwień dla wszystkich w Mogilnie. Oto co nam powiedział burmistrz Mogilna – Leszek Duszyński.

Radomir Kasiborski: W lutym zmiana zarządu, wiosną spadek z IV ligi a jesienią gra poniżej oczekiwań. Jaki był wg Pana rok 2009 dla Pogoni?

Leszek Duszyński: Z pewnością mijający rok nie zapisze się złotymi głoskami w annałach klubu. Wiosną spadek z IV ligi, a jesienią gra poniżej oczekiwań. Pogoń Mogilno to klub z tradycjami, z dużym, jak na ten poziom rozgrywek, budżetem. Przed rozpoczęciem sezonu 2009/2010 działacze z
zawodnikami ustalili, że celem pierwszej drużyny jest awans o klasę wyżej. Dlatego też siódme miejsce po rundzie jesiennej należy traktować jako porażkę. Wierzę jednak, że klub awansuje do IV ligi. Przed nami jeszcze runda wiosenna. Do miejsca gwarantowanego awansem Pogoń ma stratę tylko 6 punktów. Wszystko jest więc możliwe.

Nikt nie ukrywa, że doszło do kilku pozasportowych incydentów w wykonaniu kilku osób związanych z klubem. Lokalna prasa od razu wykorzystała ten fakt by nawoływać do pozostawienia klubu na przysłowiowym „lodzie”. Czy to będzie miało jakikolwiek wpływ na pomoc dla Pogoni ze strony miasta?

Nie będę stosował zbiorowej odpowiedzialności za nie sportowe zachowanie się niektórych zawodników poza boiskiem. Konsekwencje w stosunku do tych osób powinny wyciągnąć władze klubu. Zawodnicy reprezentujący barwy naszego klubu winni być świadomi, że takie zachowanie im nie przystoi. A skoro poruszył Pan problem pomocy dla Pogoni ze strony gminy, to muszę powiedzieć, że jest ona znacząca. W 2009r. na działalność klubu z budżetu gminy Mogilno przekazano 170tys.zł. W przyszłym roku Pogoń otrzyma 146tys. zł. Z tego, mimo spadku z IV ligi, aż 135tys.zł. przeznaczone zostanie na piłkę nożną. Klub, podobnie jak inne kluby działające na terenie gminy Mogilno, nie płaci za korzystanie z obiektów sportowych. Cała infrastruktura sportowa jest za darmo. Tak więc pieniądze jakie otrzymują kluby, w tym Pogoń, są przeznaczone prawie w
całości na działalność statutową.

Znane są plany rozwoju sportowej infrastruktury w Mogilnie. Orliki, hala sportowa tuż za stadionem Pogoni. Mimo to piłkarzom wciąż brakuje treningowego boiska. Można liczyć na rozwiązanie tego problemu?

Znam problem. W budżecie gminy Mogilno na przyszły rok przeznaczyłem środki na budowę treningowego boiska. Powstanie ono w miejscu, gdzie w chwil obecnej znajduje się asfalt. Docelowo planuję zagospodarowanie nieruchomości leżących na północ od orlika, aż do nieczynnej trasy kolejowej Mogilno – Strzelno, na tereny rekreacyjne. Powstałyby tam dodatkowe boiska do gry w piłkę nożną. 

Wiadomo, że sport to najlepsza forma promocji. Patrząc jednak na Pogoń trudno odnieść takie wrażenie. W klubie brakuje sponsorów, którzy by jakoś znacząco wzmocnili klubowy budżet. Patrząc na kluby często w mniejszych miejscowościach grających w wyższych ligach mogileński kibic możne poczuć lekkie ukłucie zazdrości. Czym to może być spowodowane?

Tak, to prawda. Nie jest łatwo znaleźć sponsora,zwłaszcza w małych miastach. Nie chcę winić tutaj władz klubu, bo wiem jak ciężko jest kogoś przekonać do łożenia na sport. Zapewniam jednak że, przy nadarzającej się okazji rozmawiam z firmami, które inwestują w gminie Mogilno, o pomocy finansowej dla klubów. W ten sposób udało się pozyskać ponad 60 tys.zł. Lwia ich część została przekazana na działalność statutową Pogoni Mogilno. Było to jeszcze za prezesury p. Michała Sierackiego.

W lutym doszło do zmiany zarządu a nowym prezesem został Sławomir Woźniak. Patrząc z perspektywy tych kilku miesięcy można te zmiany ocenić pozytywnie? Jak się układa współpraca z prezesem Woźniakiem?

Współpraca z panem Sławkiem Woźniakiem układa się poprawnie. Jest to człowiek konkretny, mający wizję rozwoju klubu, a co najważniejsze – zna realia w jakich Pogoń musi się poruszać.

Okiem kibica którego z piłkarzy Pogoni by Pan wyróżnił? A kto najbardziej zawiódł?

Nie chciałby ani wyróżniać, ani mówić o zawodnikach, którzy zawiedli. Gra cały zespół. Drużyna uplasowała się poniżej oczekiwań kibiców i działaczy. W tym miejscu chciałbym zaapelować do piłkarzy i działaczy. Zróbcie wszystko, aby wiosna, pod względem sportowym, była zdecydowanie lepsza od jesieni, żebyśmy na koniec sezonu mogli cieszyć się z awansu. W przeciwny razie trudno będzie mi bronić Pogoni przed krytyką niektórych radnych, którzy uważają, że środki finansowe, przeznaczane z budżetu gminy na ten klub, są za duże. Aby skutecznie odpierać te ataki muszę mieć argumenty. A jednym z nich, obok pracy z młodzieżą, jest awans do IV ligi.

Czego Pan jako burmistrz będzie życzył zarówno Pogoni jak i samym piłkarzom?

Piłkarzom, działaczom i kibicom Pogoni w nadchodzącym nowym roku życzę przede wszystkim zdrowia i spełnienia marzeń, a Pogoni awansu do IV ligi.