Pogoń nie miała żadnych problemów z ograniem Zgody Chodecz wygrywając ostatecznie 8-0. Mimo wysokiego wyniku można powiedzieć wprost, że pogoniści byli łaskawi i skończyło się tylko na strzeleniu 8 goli, bowiem sytuacji było co nie miara. Najlepszym zawodnikiem w naszym zespole był Robert Szutkowski – autor 3 goli, asysty oraz świetnej gry na skrzydle, gdzie siał zamęt w szeregach obronnych rywali. Dodać trzeba, że rywale przyjechali bez 5 podstawowych graczy co z pewnością miało wpływ na ich postawę.
Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanych i zmasowanych ataków mogilnian. Swoje sytuacje zmarnowali jednak Dawid Deresiewicz oraz Bartłomiej Czaplewski. Jednak w 10 minucie było 1-0. „Dereś” zgrał głową do Szutkowskiego a ten przepięknym uderzeniem dał prowadzenie swojej drużynie. Cztery minuty później Deresiewicz ponownie odegrał do „Szutka”, ale ten zdołał umieścić futbolówki w siatce. W 20 minucie było już 2-0. Z rzutu wolnego przymierzył Czaplewski, piłka zatrzymała się na poprzeczce a Tomaszowi Gorgoniowi zostało tylko dostawić nogę i skierować piłkę do bramki. Pięć minut później po wymanewrowaniu całej defensywy rywali padł kolejny gol. „Szutek” wyłożył futbolówkę Damianowi Malczewskiemu i ten z metra trafił do pustej bramki. W 30 minucie powinno być 4-0, ale ani Malczewski ani Mariusz Konopiński nie potrafili podwyższyć wyniku mimo dogodnych pozycji strzeleckich. W między czasie kilka świetnych sytuacji zmarnował najlepszy snajper w tym sezonie w naszym zespole – Deresiewicz – który był fatalnie dysponowany tego dnia. W ostatniej minucie tej części gry ponownie pokazał się Szutkowski, który nie zmarnował swojej szansy i strzałem w długi róg podwyższył na 4-0. Pogoń mimo kilkunastu świetnych szans wykorzystała tylko i aż 4 będąc wręcz „łaskawymi” dla gości z Chodeczy.
Druga połowa nie wiele się różniła od pierwszych 45 minut. W 52 minucie główkował „Dereś”, ale piłka zatrzymała się na słupku i golkiper Zgody zdołał ją złapać. Po chwili jednak był już bezradny. Gorgoń dalekim wyrzutem z autu dograł futbolówkę wprost na głowę Szutkowskiego, który popisał się przepięknym piłkarskim „szczupakiem”. Wynik 5-0 nie pozostawiał złudzeń która ekipa jest lepsza. W 58 minucie po klasycznej kontrze w wykonaniu pogonistów było 6-0. Deresiewicz z Malczewskim rozegrali kontrę między sobą i „Dereś” zdobył swoją 9 bramką w tym sezonie. W 62 minucie zszedł żegnany oklaskami Szutkowski a w jego miejsce pojawił się Maciej Rabinek dla którego był to pierwszy mecz na mogileńskim stadionie od czasu pamiętnego meczu z Kujawianką Strzelno. Zaledwie pięciu minut potrzebował „Raba” by zdobyć dwa gole. O ile przy pierwszej bramce sędzia odgwizdał pozycję spaloną to druga była już zdobyta prawidłowo. Bramkarz gości źle wybił „piątkę” i futbolówkę przejął Malczewski, który odegrał do partnera z ataku. Rabinek nie zmarnował swojej szansy i było 7-0. W 83 minucie w sytuacji sam na sam po akcji bokiem znalazł się Szymon Wypijewski, ale dobrze był ustawiony golkiper gości i sparował piłkę na rzut rożny. Cztery minuty później „Szczurek” był już bezbłędny i ustalił końcowy wynik 8-0. Jeszcze w 90 minucie spróbował „Raba”, ale główkował nad poprzeczką.
Ostatecznie Pogoń bez problemu odniosła wysokie i przekonujące zwycięstwo nad chyba najsłabszym z dotychczasowych rywali. Co ważniejsze w dwóch ostatnich spotkaniach w Mogilnie wygrała oba z imponującym bilansem bramkowym 14-0. Sami zawodnicy nie kryli radości po tym spotkaniu tym bardziej, że w kilku innych spotkaniach wyniki były korzystne dla naszego zespołu. Miejmy nadzieję, że pogoniści wreszcie przełamią swoją niemoc na wyjeździe i przywiozą bardzo trzy ważne punkty ze spotkania w Izbicy Kujawskiej z Kujawianką.
Pogoń Mogilno – Zgoda Chodecz 8-0 (4-0)
bramki: 3 Szutkowski (10’, 45’, 52’), 20’ Gorgoń, 25’ D.Malczewski, 58’ Deresiewicz, 67’ Rabinek, 87’ Wypijewski
Pogoń: Wanecki (67’ K.Kaźmierczak), Maciejewski, Matelski, Kleczewski, Pluciński, Gorgoń żk, Konopiński, Szutkowski (62’ Rabinek), Czaplewski, D.Malczewski (67’ L.Owczarzak), Deresiewicz (73’ Wypijewski)




zaloguj się »
04.11.2009 





