
Dla tak młodego zawodnika jak Wiktor Mrówczyński spotkania na szczycie są wielkim wyzwaniem a zarazem okazją do pokazania się z jak najlepszej strony. Za ponad 25 minut twardej walki 16 latek zebrał po meczu zasłużone brawa. Oto jak ocenił to spotkanie:
Mecz z Cuiavią od początku stał na wysokim poziomie. Udało się nam stworzyć kilka bramkowych sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Natomiast goście mieli lepiej ustawione celowniki od nas i wygrali to spotkanie. Szkoda straconych punktów na swoim terenie tym bardziej, że graliśmy z jednym z faworytów ligi. Myślę, że mimo porażki pokazaliśmy się z dobrej strony. Nie przestraszyliśmy się Cuiavii i nawiązaliśmy z nimi walkę. Za tydzień kolejne ciężkie spotkanie z Krajną i chcemy za wszelką cenę odrobić stracone punkty.




zaloguj się »
17.10.2010 





